Otagowane posty ‘POLSKIE PRZEDSIĘBIORCA’

Koniec mitu prywaciarza

Rodzime spółki to nie jest mit, nie jest to także zbiór kilkuosobowych spółek łączących się w całość. Istnieją firmy, złożone z jednej osoby które produkują ogromne ilości krajowego PKB, a przy tym zarządzane są przez jedną osobę. Idealnym przykładem jest sukcesja w Cyfrowym Polsacie – polegała ona na przekazaniu władzy w Cyfrowym Polsacie z ojca na syna. Sprawdzając rynek europejski okazuje się, ze ponad 14 milionów firm działających w Europie posiada sten charakter działalności.

Spółki rodzime są obdarzane dużo większym zaufaniem – idealnie widać to na przykładzie polskiego rynku gdzie firmy rodzinne są bardziej szanowane i poważane. Większość pytanych o firmy rodzinne stwierdziła, że są to ludzie bardzo pracowicie oraz zaradni.

 

 

W obecnych czasach biznes rodzinny jest poważany jako ten kojarzony z dobrą tradycją oraz jakością. Właściciele dbają o jakość oferowanych przez nich produktów, wszystko ze względu na to, że pieczętują je bardzo często swoim własnym nazwiskiem.

Jeszcze całkiem niedawno prywatne firmy były postrzegane w kraju jako coś złego. Dużo większą popularnością tego czasu cieszyły się przedsiębiorstwa publiczne. Sytuacja ta zmieniła się dopiero po 1956 w momencie tak zwanej odwilży. Było to związane z usunięciem bardzo dużej ilości działaczy oraz wysoko postawionych członków partyjnych.

Firmy rodzinne są bardzo potrzebne krajowej gospodarce. Idealnie to widać na przykładzie Niemiec, gdzie podstawę kraju stanowi waśnie sektor prywatny. Firmy prywatne i rodzinne są wyznacznikiem trendów zarówno pod względem solidnego wykonania jak i gwarancji najwyższej jakości. Dzięki szybkiemu rozwojowi sektora prywatnego aż 75% wszystkich europejskich firm rodzinnych przewiduje dalsze sukcesy w swojej działalności. Zaledwie bardzo mały odsetek – około 8% – uważa że ich sytuacja może się pogorszyć.

Mając to na uwadze bardzo ważne jest aby nie tyle co wspierać prywatny sektor, a nie przeszkadzać mu w rozwoju. W głównej mierze chodzi o kwestie regulacyjne, które są ciągle zawiłe i mogą uprzykrzyć życie przedsiębiorcom.

Zapracowany jak … polski przedsiębiorca

 

Polski przedsiębiorca wykonuje swoje obowiązki blisko 4 godziny tygodniowo dłużej, niż pracownik najemny – tak wynika z danych przedstawiony przez Główny Urząd Statystyczny.  Mimo iż obie grupy spędzają w biurze mniej godzin, niż miało to miejsce jeszcze kilka lat temu, to różnica pomiędzy czasem ich pracy nie zmienia się wiele.

 

Co mówi GUS?

GUS, raz na kwartał, publikuje szczegółowe dane dotyczące średniego tygodniowego czasu pracy. Niemal wszystkie badania wskazują, iż osoba prowadząca działalność gospodarczą  pracuje dłużej niż pracownik. Najspokojniejszym okresem, zarówno dla przedsiębiorców, jak i dla pracowników, są pierwsze miesiące roku.

W I kwartale przedstawiciele obu tych grup spędzają w biurach najmniej czasu. Dane za I kwartał 2015 r. wskazują, że pracodawcy oraz pracujący na własny rachunek pracowali średnio 39,6 godzin tygodniowo, natomiast pracownicy najemni – tylko 38.8 godzin w tygodniu. Początek roku to również okres, w którym różnica pomiędzy średnim czasem pracy prowadzących działalność, a pracowników najemnych jest najmniejsza, jednak nawet wówczas to przedsiębiorcy pracują dłużej.

 

Ziarnko do ziarnka…

Kolejne kwartały przynoszą stopniowe wydłużanie tygodniowego czasu pracy. O ile w przypadku pracowników, wydłużenie to wynosi 1 do 2 godzin tygodniowo, to w przypadku pracujących na własny rachunek i pracodawców różnice te mogą sięgać nawet 4 godzin tygodniowo. Najwięcej czasu przedsiębiorcy spędzają w biurze w miesiącach letnich a ich tydzień pracy trwa wówczas średnio nawet 46 godzin. Pracownicy w tym czasie spędzają w biurze nie więcej, niż 40 godzin. Pozornie niewielka różnica – 3,7 godzin tygodniowo oznacza, że polscy przedsiębiorcy pracują ok. 0,7 godziny dziennie dłużej niż ich pracownicy. W skali roku, jeśliby różnicę tę pomnożyć przez 52 tygodnie, a następnie podzielić przez tygodniowy czas pracy pracowników najemnych, to okazuje się, że polski przedsiębiorca spędza w pracy niemal 5 tygodni dłużej!. To oznacza, że pracuje on aż … 13 miesięcy w roku.

 

Coraz krócej

Dane GUS pokazują również, że czas pracy obu grup – zarówno przedsiębiorców, jak i pracowników, systematycznie ulega skróceniu. W 2004 r. pracownicy spędzali w pracy średnio 39,8 godzin tygodniowo, natomiast przedsiębiorcy – 43,7 godzin, zaś dekadę później, było to odpowiednio 38,8 oraz 42,5 godziny tygodniowo. Pracownicy najemni pracują zatem obecnie aż o 1 godzinę krócej w porównaniu do 2004 r., zaś przedsiębiorcy – o 1,2 godziny krócej.